Jeżeli czytaliście poprzedni wpis o Jeziorze Garda to doskonale już wiecie, że nasz wyjazd podzieliliśmy na 2 części, spędzając 3 dni w południowej części Jeziora Garda i przenosząc się na kolejne 3 do północnej części, do miasta Riva del Garda.

Wcześniej wspomniany wpis możecie przeczytać tutaj:

Jezioro Garda – informacje ogólne

Sirmione

Miasteczko położone na cyplu, przy południowym brzegu jeziora Garda. I właśnie to miasto wybraliśmy jako bazę wypadową, rezerwując tam nasz pierwszy nocleg. Zatrzymaliśmy w B&B Domus u przemiłej starszej Włoszki. Jest to jej rodzinny dom, sama w nim mieszka i codziennie przygotowuje pyszne śniadania. Bardzo polecamy to miejsce, co prawda daleko od starego miasta – ok. 3,5 km, ale dzięki temu było cicho i spokojnie. W pobliżu były restauracje i kilka supermarketów – także wszystko co najpotrzebniejsze były na miejscu.

Źródło: mapy google

Do Sirmione dostaliśmy się wypożyczonym samochodem na lotnisku, trasa to około 90 km, w tym większa jej cześć to podróż trzypasmową autostradą. Wjeżdżając na autostradę należy pobrać bilet w biletomacie i opłacić go przy danym zjeździe. Cena za 80 km autostrady na trasie Bergamo- Sirmione – 5,6€.

Sirmione – Stare Miasto

Główną atrakcją, która przyciąga największe ilości turystów jest Stare Miasto. I to właśnie jest ta cześć, wysunięta najbardziej w jezioro.

Wejście do starego miasta możliwe jest przez most, który trzeba pokonać pieszo, lub samochodem – ale tylko w sytuacji, w której mamy wykupiony nocleg w jednym z obiektów znajdujących się na terenie starego miasta.

Sirmione, wejście do starego miasta

Przed starym miastem jest kilka parkingów, oczywiście płatnych.

Stare miasto to wąskie alejki otoczone fosą, która zatopiona jest w wodzie. Jest tutaj również zamek rodu Scaligerich, otwarty dla zwiedzających. Bilet wstępu kosztuje 4 € normalny a 2 € ulgowy.
Mury starego miasta oferują nam restauracji i kawiarenek oraz lodziarnie – tych chyba jest tutaj najwięcej. Jest również wąska, kamienista plaża, gdzie można odpocząć od zgiełku na uliczkach. Kierując się promenada wzdłuż jeziora (na koniec cyplu) występują naturalne ujścia wody termalnej – można poznać to miejsce po bardzo specyficznym zapachu siarki.

Niech Was nie zmyli brak turystów, zdjęcie wykonane wcześnie rano
1 porcja lodów
Widok na jezioro

Peschiera Del Garda


Kolejnym miastem, które odwiedziliśmy, będąc w południowej części Jeziora Garda jest Peschiera del Garda. Byliśmy tam bardzo krótko, idąc na spacer na rynek, przechodząc obok portu, uciekając do Werony. Poniżej kilka zdjęć z miasta Peschiera del Garda:

Port
Port od strony ulicy


Malcesine

Miasto w północno-wschodniej części jeziora Garda, w którym zatrzymaliśmy się w drodze do Riva del Garda. Sama trasa do Malcesine, czy też do Riva del Garda jest bardzo piękna – jedziemy wzdłuż jeziora, a za każmy zakrętem zachwycają kolejne widoki na jezioro i góry.

Co zobaczyć w Malcesine?

Stare miasto – wąskie alejki z klasyczną zabudową, jedne bardziej ruchliwe, inne mniej. Warto wejść w taką, w której nie ma turystów! Główną atrakcji miasta jest zamek Scaligieri, znajdujący się nad brzegiem jeziora. Zamek ten początkowo był warownią, która później była sukcesywnie rozbudowywana. W 1442 roku został odlany dzwon, który do dnia dzisiejszego jest używany.

Zamek Scaligieri
Widok z zamku na miasto
Widok z zamku na jezioro
Zwiedzanie zamku oczywiście bez wózka

Cena wejścia na zamek: maluchy do 6 lat za darmo! Dorosły 6 €. W tą cenę jest również wliczona wizyta w przy zamkowym Muzeum Historii Naturalnej Jeziora Garda i Góry Monte Baldo, w którym miedzy innymi można zobaczyć jakie zwierzęta i roślinność można zobaczyć w okolicach jeziora.

Droga za zamek

Ważne!!

  • ze względu na kostkę brukową nie polecamy wybierać się tam wózkiem z małymi plastikowymi kołami. Duże pompowane powinny dać radę!

Kolejną atrakcją, która była dla nas obowiązkowym punktem do zobaczenia, na etapie planowania przyjazdu do Malcesine, był wjazd kolejka na górę Monte Baldo (2218m.n.p.m.) Koszt takiego wjazdu to 22 € za osobę, dzieci do 3 roku życia za darmo.
Na pewno zauważyliście na publikowanych w tym poście zdjęciach, że pogoda trafiła się nam trochę marna, a chmury/mgła nie pozostawiały dużego pola widzenia, więc zrezygnowaliśmy.
Z góry roztacza się widok na jezioro Garda, A zdjęcia innych odwiedzających wyglądają pięknie. My niestety nie mielibyśmy tyle szczęście…

Kolejnym etapem naszej podróży było miasta Riva del Garda z piękną trasą widokową: Strada del Ponale i miasto Torbole. Już niebawem ukaże się kolejny wpis!