Wietnam – informacje ogólne

Klimat – jest bardzo zróżnicowany w zależności od części kraju.
Południe kraju znajduje się w strefie klimatu tropikalnego, gdzie pora deszczowa trwa od maja do października.
Wietnam środkowy – tam pora deszczowa rozpoczyna się we wrześniu i trwa do stycznia.
Wietnam północny charakteryzuje się podobnym schematem jak Wietnam południowy z tą różnicą, że temperatury są niższe, a nawet w miejscach najbardziej wysuniętych na północ, temperatury w nocy mogą spadać poniżej zera. Pora deszczowa występuje tutaj od kwietnia do września.

Czas -do zimowego polskiego czasu należy doliczyć 6 godzin, do letniego 5 godzin.

Wiza – obywatele polski są zobowiązani do wyrobienia wizy wjazdowej do Wietnamu. Najtańsza i najszybsza opcja to e-wiza, ale upoważnia nas do wjazdu tylko na 30 dni. Cena – 25$
Nie ma bezpośredniej możliwości załatwienia wizy na lotnisku. Chcąc taką dostać musimy wcześniej mieć promesę.

Waluta i płatności – Dong Wietnamki 1 zł = około 5656 dongów. Będąc w Wietnamie jesteśmy milionerami.
Kantor i wymiana waluty – na lotnisku wymienimy bez problemu, bez możliwości wymiany polskiej złotówki. Najbardziej opłaca się mieć dolary. Często na różnych portalach są informacje o różnej wartości dolara w zależności od jego roku produkcji. My się z tym NIGDZIE nie spotkaliśmy. W niektórych miastach Wietnamczycy wymieniają u siebie w domu, po naprawdę dobrym kursie.
Płatność kartą – każdorazowo płacąc kartą była doliczana kwota 50tys dongów, dodatkowo Wietnamczycy preferują płatność gotówką i bardzo niechętnie wyciągają spod lady terminal płatniczy. (Pomijając duże hotele, restauracje).
Bankomaty – dostępne w wielu miejscach, niektóre jednak mają limity wypłat oraz niektóre banki naliczają opłatę administracyjną w wysokości od 20.000 – 50.000 dongów. W trakcie transakcji informacją są wyświetlane.

Banknoty, na każdym widnieje wizerunek Ho Chi Minh

Transport – Popularną formą poruszania się po Wietnamie jest zakup motocyklu. Jeżeli jednak ta forma do Was nie przemawia, Wietnam ma dobrze rozwiniętą siatkę połączeń lotniczych. Kilka lotnisk wewnątrzkrajowych, kilka tanich linii lotniczych.
Bardzo popularne również są sleepery, czyli busy/autokary, którymi podróżuje się nocą.
W miastach jest wiele wypożyczalni rowerów i skuterów.
Będąc w kraju, chcąc podróżować taksówkami polecamy ściągnąć aplikacje GRAB. Płatność gotówką u kierowcy.

Trasa Hai Phong – Ninh Binh.
Lotnisko w Hanoi, samolot linii Vietnam Airlines

Internet – hotele, restauracje udostępniają darmową sieć WiFi. Polecamy zakup wietnamskiej karty SIM z dostępem do internetu.
Rozmowy, SMS i sieci komórkowe z polskiego numeru są naprawdę bardzo drogie. Kontrolujcie swojego koszty. Minuta rozmowy to ok. 10zł.

Elektryczność / gniazdka – napięcie w gniazdkach 220 V o częstotliwości 50 HZ- tak samo jak w PL. Gniazdka – w każdym hotelu udało się nam podłączyć polskie wtyczki. Mimo wszystko lepiej zabrać ze sobą uniwersalny zestaw wtyczek.

Wietnam – Plan podróży

Poniższy plan zawiera miejsca, w których byliśmy, opisuje jak się poruszaliśmy pomiędzy miastami oraz opisuje hotele, w których się zatrzymaliśmy oraz przedstawia nasza opinie na ich temat.

Naszą podróż rozpoczęliśmy 27.02.2020 lotem na trasie Kraków – Dubaj, mając niespełna 7 godzin przesiadki postanowiliśmy wybrać się do centrum Dubaju – pod najwyższy budek świata Burj Khalifa.
Kolejna trasa lotu – Dubaj -> Hanoi.

Hanoi -> Hoi An -> Da Nang -> Hai Phong -> Ninh Binh -> Hanoi

Mapa części Wietnamu i zaznaczone miasta, które odwiedziliśmy
Kropka powyżej Hoi An to miasto Da Nang

Hanoi 28.02 – 01.03.2020 (2 dni)

W Hanoi wylądowaliśmy o 11.40 czasu lokalnego, zakupiliśmy kartę sim, połączyliśmy się z aplikacją GRAB (coś na wzór polskiego Uber – tylko, że z możliwością płatności gotówką u kierowcy). Korzystając z aplikacji zamówiliśmy taksówkę do hotelu, który wynajęliśmy za pośrednictwem portalu booking.com. Hotel nazywa się Hanoi La Selva Hotel Central & Spa. Bardzo przyjemny hotel znajdujący w starym mieście Hanoi, w pobliżu jeziora Hoam Kiem. Bardzo pomocny personel, poczęstunek na dzień dobry, upominek na pożegnanie. Smaczne śniadanie wybierane z karty, świeże soki. W ofercie było dostępne również łóżeczko/ dostawka dziecięce/ niemowlęce w cenie. Obsługa hotelu umożliwiła nam również pozostawienie swoich bagaży i udostępniła lobby w dniu naszego wylotu do domu(2 tygodnie po naszym wymeldowaniu z hotelu) – za darmo. Bardzo miły gest.

Hoi An 01.03 – 05.03.2020 (4 dni)

Do miasta Hoi An dostaliśmy się samolotem. Dokładnie mieliśmy wykupiony lot na trasie Hanoi – Da Nang wietnamskimi liniami lotniczymi Vietnam Airlines. Z lotniska w Da Nang do hotelu w Hoi An dostaliśmy się również zamówioną przez aplikację GRAB taksówką. Zatrzymaliśmy się w Windbell Villa Hoi An. Obiekt ten oferuje bardzo duże rodzinne pokoje, dostępne łóżeczka dla dzieci w cenie. W cenę wliczone jest również śniadanie, wybierane z karty + świeże soki. Obiekt znajduje się na jednej z wysp około 800 m od starego miasta. Można wypożyczyć w obiekcie rowery. Obsługa bardzo pomocna, dodatkowo oferują pomoc przy zakupie wycieczek. Niestety w pokojach było bardzo wilgotno a czystość w łazience pozostawiała trochę do życzenia.

Pokój Villa Windbell – zdjęcie wykonane w nocy
Taras przez wejściem do pokoju
Basen na terenie obiektu Windbell Villa

Da Nang 05.03 – 09.03.2020 (4 dni)

Do miasta Da Nang dostaliśmy się z prywatnym kierowcą wynajętym w Windbell Villa. Zamieszkaliśmy tutaj w hotelu Aria Grand Hotel & Spa
Początkowo mieliśmy zarezerwowane tutaj tylko 2 noclegi, ponieważ Da Nang to bardzo duże miasto a my niekoniecznie takie lubimy. Nie byliśmy pewni czy nam się tutaj spodoba. Jednak bliskość plaży, względny spokój i bardzo ładny hotel – przypadło nam do gustu, wykupiliśmy więc kolejne 2 noce w tym hotelu.
Hotel jest bardzo czysty, bardzo uprzejma i pomocna obsługa. Łóżeczko było wliczone w cenę, podobnie jak i śniadanie i tutaj w końcu w formie bufetu. Na dachu balkonu znajdował się basen.

Aria Grand Hotel nocą – połowę balkonu zajmowało drzewo
Pokój Aria Grand Hotel
Przeszklona łazienka
Basen Aria Grand Hotel

Hai Phong 9.03 – 12.03 (3 dni)

Miasto położone w okolicy zatoki Ha Long. Dostaliśmy się tam samolotem na trasie Da Nang – Hai Phong liniami lotniczymi Viet Jet. Początkowo mieliśmy tam zostać tylko na 1 noc, ponieważ przylot był o godzinie 19.50, Następnego dnia mieliśmy się udać na wyspę Cat Ba. Niestety w międzyczasie wyspa Cat Ba została zamknięta z powodu wzrastającej liczby zarażeń na koronawirusa. Postanowiliśmy wiec, że udamy się na wycieczkę do zatoki Ha Long właśnie z tego miasta. Finalnie, w mieście pozostaliśmy na 3 noclegi. Byliśmy zameldowani w ZEN RIVERSIDE HOTEL & RESIDENCES. Bardzo przyjemny, czysty hotel. Bardzo pomocna obsługa hotelowa. W obiekcie znajduje się basen. Niestety nie mają w swojej ofercie łóżeczka niemowlęcego. Nas przekonała dostępność pralki w pokoju! Hotel dodatkowo udostępnił nam proszek. Hotel był bardzo przyjemny, niestety samo miasto nas nie zachwyciło. Na pewno nie wybralibyśmy się kolejny raz do tego miasta.

Pokój w hotelu Zen Riverside
Aneks kuchenny
Recepcja hotelu
Basen na terenie obiektu


Ninh Binh 12.03 – 14.03.2020 (2 dni)

Do miasta Ninh Binh dostaliśmy się z dworca autobusowego w Hai Phong autobusem, podróżując z wietnamską ludnością.

Zatrzymaliśmy się w hotelu TAM COC SUNSHINE HOTEL. Hotel znajduje się blisko restauracji i spływu Tam Coc. Bardzo duże pokoje, czyste. Śniadanie wliczone w cenę, wybór z karty. W obiekcie można wypożyczyć rowery i skutery.
W mieście Ninh Binh mieliśmy zostać na 4 noclegi, niestety sytuacja zmusiła nas do przebukowania biletów lotniczych i wcześniejszy powrót do domu.

Łazienka w hotelu Tam Coc Sunshine
Basen na terenie obiektu

Wybierając każdy w powyższych hoteli przede wszystkim kierowaliśmy się wliczonym śniadaniem w cenę, dostępnością czajnika elektrycznego w pokoju. Kluczowym było również dla nas łóżeczko dla Leo. Niestety w dwóch ostatnich hotelach nie było dostępne, więc maluch spał w nami w łóżku.

Podróżując raz jeszcze do Wietnam na pewno byśmy nie zostali 3 dni w Hai Phong. Nasz wstępny plan o pozostaniu tam tylko na 1 noc byłby najlepszy, lub można było spróbować przedostać się do miasta Ha Long. Ale niestety problemy zdrowotne delikatnie nam w tym przeszkodziły.
Dodatkowo więcej czasu byśmy przeznaczyli Przede wszystkim w Ninh Binh – tak jak nasz plan zakładał, bardzo przyjemna okolica, piękne widoki!